Ankara to mój nowy dom, niedługo będzie rocznica mojej przeprowadzki tutaj. Przeprowadzając się z małego, zielonego miasta w Polsce od razu zauważyłam, że Ankara jest betonową pustynią. Przytłaczająca ilość galerii handlowych, w mojej okolicy przynajmniej 4 i to całkiem sporych rozmiarów jest miejscem spotkań ludzi w każdym wieku, niezależnie od pory roku, pogody czy dnia tygodnia.
Dla osoby, która przyjeżdża na tydzień lub dwa tygodnie wakacji Turcja może być miejscem egzotycznym, ja zaczynam zauważać coraz więcej podobieństw między Polakami i Turkami.
Podejście do jedzenia, religii, obcokrajowców nie różni się tak bardzo a nawet możemy znaleźć wiele podobieństw. Uważam, że w niektórych kwestiach powinniśmy brać z nich przykład, ale tylko w niektórych ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz