Ostatnie kilka dni czuję się jak ta Lokomotywa Tuwima. Upały w mieście są bardzo męczące. W nocy jest ciężko zasnąć, brak jakiegokolwiek świeżego powietrza doskwiera okropnie. Chyba nawet w nocy. Nie pamiętam, żeby w zeszłym roku noce były tak męczące i duszne.
Pomaga woda z bardzo dużą ilością lodu ;) albo mrożona kawa hmmmm pycha :D
Decydując się na wyjście w taką pogodę należy pamiętać o kremie z filtrem - ja stosuję 50+ przy mojej jasnej karnacji i tak silnym słońcu to najlepsza ochrona oraz butelce z wodą ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz